Jest niedziela, dzionek cacy, bo… wbijamy z kolejną odsłoną cyklu „Wieść częstochowska niesie”. Jeśli oczekujecie newsa zwiastującego oficjalny powrót województwa częstochowskiego, to… raczej nie macie na co liczyć i możecie skończyć czytanie na leadzie. Ale i tak zapraszam Was do zapoznania się z czwartym odcinkiem cyklu felietonów o Częstochowie.


Stop przemocy wobec zwierząt

Felieton Częstochowa

Źródło: polsatnews.pl

W wydychanym powietrzu miała ponad 2,5 promila.

Takie informacje odbierają mi głos. Sprawiają, że na chwilę chciałbym stać się Sebixem w koszulce Polski Walczącej i tłuc, tłuc, tłuc głupie babsko, jak szyby w wozie TVN-u. Zapominając o wyznawanym od dawna pacyfizmie, o szacunku wobec płci pięknej. Po prostu tłuc. Jak Edward Norton w Fight Clubie.
Felieton Częstochowa

3 lata więzienia. Najwyższy wymiar kary, jaki może ją spotkać. W toku procesu sądowego zapewne znajdą się jakieś okoliczności łagodzące, a sama oskarżona – która na chwilę obecną nawet nie przyznaje się do winy – wyrazi skruchę i „mocne postanowienie poprawy”. Skończy się pewnie na jakichś kilku miesiącach pozbawienia wolności. W zawieszeniu…


Popyt na cmentarną padlinę jak zawsze wysoki

Felieton Częstochowa

Źródło: czestochowa.wyborcza.pl

„Cmentarny biznes” zawsze mnie zadziwiał. Choć może powiem inaczej – od dawien dawna zadziwiali mnie towarzysze Polacy, którym odpierdalało na punkcie zniczy, kwiatów na grobach czy tworzenia swoim bliskim pomników rodem z Disneylandu. Zawsze uważałem, że znicz to nic więcej ponad symbol pamięci o zmarłych. No ale ludzie przekonali mnie, że jestem w błędzie. Znicze i inne cmentarne gadżety może i są symbolem, ale osobistego statusu społeczno-finansowego.

Maryśka, zobacz, ten znicz to od Józka. Wstyd. Tyle ma piniendzy, rozumisz: dziwki, koks i roczne prenumeraty lewackich czasopism, a nawet na porządnego znicza nie było go stać. Na jego miejscu to bym się wstydziła ludziom w oczy spojrzeć.

Myślę, że każdego roku w zaświatach, gdzieś u progu listopada, zmarli Polacy przechwalają się między sobą zniczami.

Patrz, Marian, w tym roku to mi dojebali taki bajer, że obok disco-diody jest jeszcze pozytywka grająca „wstań, unieś głowę”. No, taki sprzęt da mi jakieś +50 do szacunku u Wszechmogącego. Jeszcze jakieś pińcet podobnych sprzętów i wyjdę wreszcie z tego pieprzonego czyśćca”.

A co z tymi nieszczęsnymi hienami? – zapyta ktoś. W pełni popieram takie akcje. Bo wiecie: ekologia, recykling i takie tam. Zresztą tegoroczne znicze w przyszłym sezonie będą już passé. 

Dzisiaj diody, jutro wi-fi. Pojutrze ekrany LCD do odbioru „Telewizji Trwam”.

Jaki felieton o Częstochowie „wieść” przyniosła ostatnim razem? Sprawdź!


Jak pech, to pech

Felieton Częstochowa

Źródło: wczestochowie.pl

Może to nie Częstochowa, nawet nie powiat częstochowski (przyszłe województwo częstochowskie, hehehe), ale lolcontent jest tak przepotężny, że nie mogłem odpuścić sobie przywołania tego newsa. Choć teraz mam mały problem. Chciałbym opatrzyć ten felieton jakimś błyskotliwym komentarzem, ale on sam w sobie jest na tyle błyskotliwy, że najlepiej będzie, jak po prostu zamilknę i pozwolę Wam poczytać w skupieniu…

Roman Sidło