Drogi Pamiętniczku [#4]: kiedyś było lepiej

Drogi Pamiętniczku, ostatnimi czasy upodobałem sobie obserwowanie charakterystycznych wzorców zachowań wśród użytkowników social media. Od razu nadmienię, że nie tykam się zachowań o zabarwieniu nacjonalistycznym (od analiz zachowań zwierząt mam takie kanały jak National Geographic i Animal Planet). Tak czy siak, tym razem wziąłem na tapetę ludzi, którzy lubują się w narzekaniu, jakie to mamy […]

Share
Eurowizja

Drogi Pamiętniczku [#2]: gdyby Eurowizja była karaluchem, to bym ją rozdeptał

Drogi Pamiętniczku, w minioną sobotę doświadczyłem nieludzkich wręcz tortur, z gatunku tych, co to nie życzy się nawet największemu wrogowi. Otóż – wyznaję to ze wstydem – zmuszony zostałem do oglądania Krajowych Eliminacji do Konkursu Piosenki Eurowizji. Rzecz działa się na familijnej posiadówce i pech chciał, że to mnie akurat wytypowano do pełnienia funkcji kierowcy. Tym samym […]

Share
Szyszkodnik

Przygody Kubusia Sarmatka: Szyszkodnik

Kubuś Sarmatek (podobieństwo do Kubusia Puchatka całkowicie przypadkowe) to całkiem miły niedźwiadek, który lubi czasem nabzdryngolić się miodem pitnym i obić ryj jakiemuś plebejskiemu Prosiaczkowi. Jak każdy przykładny potomek rodu Lecha większość życia spędził w karczmach i zajazdach, w sporej większości ulokowanych w lasach. Od jakiegoś czasu jednak beztroskie dotąd życie misia Kubusia Sarmatka zostało zagrożone. Wszystko […]

Share
Województwo częstochowskie

Województwo częstochowskie – czy to jest możliwe?

Z chwilą, gdy Częstochowa przestała być miastem wojewódzkim, stała się irytującą bachorzastą siostrzyczką, za którą poważne i obiecujące „wojewódzkie” rodzeństwo nie przepada, ale z bólem serca musi znosić fakt jej istnienia. Ale wszyscy wiemy, że Częstochowa to dobre miasto, a więc reaktywacja województwa częstochowskiego – według m.in. Szymona Giżyńskiego z PiS – prędzej czy później musi nastąpić.

Share
Częstochowa to dobre miasto

Częstochowa to dupne dobre miasto!

Śmieszne to takie. Groteskowe. Wyobraź sobie, że jesteś papieżem. Odwiedzasz mało ciekawą pipidówę, która zapewne nigdy nie otrzymałaby praw miejskich, gdyby nie jedna taka świątynia, w której przed kilkuset laty Szwedzi próbowali utłuc Polaków, ale im nie wyszło. Jakiś dziennikarzyna prawie nabija ci mikrofon na nos. „Słówko o Częstochowie, Ojcze Święty” – rzuca. No a […]

Share