Jeśli myśleliście, że ograniczę się do Romanowych Bulwersideł, to byliście w błędzie. Aby zachować równowagę w przyrodzie i nie stać się stałym bywalcem gabinetów psychiatrycznych, zobowiązałem się poszukiwać pozytywów w swoim życiu. I doceniać je. Dlatego obok wspomnianych już „Bulwersideł” powołuję do życia „OczaRomanowania”, których epizody będą pojawiać się mniej więcej w tym samym czasie. Na pierwszy ogień miesiąc maturzystów, krótkich spódniczek i wszechobecnej rui – maj.

OczaRomanowanie nr 1: narodziny pierworodnego

Nie mogło być inaczej. Druga połowa maja zdominowała Romana z dawna oczekiwanym ojcostwem. O jego genezie pisałem już w mocno subiektywnym tekście o wadach porodu rodzinnego. Cóż więcej mogę napisać, takiego zastrzyku motywacji do życia nie dostałem nigdy wcześniej.

OczaRomanowanie nr 2: położne ze Szpitala Miejskiego im. dr Władysława Biegańskiego w Częstochowie

Różne rzeczy mówi się o polskiej służbie zdrowia. Jeszcze różniejsze o częstochowskich szpitalach, lekarzach i przychodniach. Niemniej będąc uczciwym, muszę przyznać – położne ze Szpitala Miejskiego im. dr Władysława Biegańskiego w Częstochowie to kapitalne babki. Kompetentne, empatyczne, ludzkie – przynajmniej te, na które mieliśmy szczęście trafić, kiedy wszystko się zaczęło. Jestem pod olbrzymim wrażeniem i niech ten krótki akapit będzie wyrazem mojej wdzięczności.

OczaRomanowanie nr 3: Aggretsuko na Netfliksie

Wyobraźcie sobie potulną, stłamszoną relacjami ze zwierzchnikami pracownicę biurową, która wyładowuje całą swoją złość… nakurwiając death metal. Tak, to właśnie jest punkt wyjścia Aggretsuko – bardzo przyjemnego anime, które niedawno zadebiutowało na Netfliksie. Nie będę się zanadto rozpisywać, gdyż w planach mam stworzenie osobnej recenzji tego serialu. Tak czy inaczej, oczaromanował mnie na tyle, że obejrzałem cały sezon aż dwa razy. Polecam.

OczaRomanowanie nr 1: narodziny pierworodnego

Od dawna uważam, że Klocuch to absolutny top trollingu na polskim Youtube. Ale to, co zrobił z chujowym kawałkiem Taconafide, to absolutny majstersztyk. Polecam wszystkim zbliżającym się do trzydziestki graczom, przed kilkunastu laty grali na kodach w „GTA San Andreas”.

OczaRomanowanie nr 5: Dawca Przysięgi Brandona Sandersona

Dawno nie widziałem tak złożonego, wiarygodnego i dopracowanego uniwersum jak to, które stworzył Sanderson w cyklu Archiwum Burzowego Światła. W maju wreszcie sięgnąłem po ostatni tom cyklu, podzielonego na dwie części Dawcę Przysięgi. Choć jeszcze nie skończyłem lektury, już teraz mogę powiedzieć, że jest to absolutne arcydzieło. Chciałbym stworzyć recenzję tej książki na blogu, ale nawet nie wiem, od czego miałbym ją zacząć, tak rozległa trudna do uchwycenia jest to powieść . Tak czy inaczej, polecam!