jak zepsuć święta

Jak zepsuć Święta? 5 kroków, które pomogą Ci rozpętać bożonarodzeniowy armagedon

Boże Narodzenie zbliża się wielkimi krokami. Niczym psychopatyczny morderca rzuci się na nas lada chwila, nie dając żadnych szans na ucieczkę. I tak po raz kolejny zostaniemy wciągnięci w przaśny festiwal deja vu, z tym samym programem atrakcji co zawsze. Znów przyjdzie człowiekowi nawpieprzać się do porzygu, a potem odpokutować swoje w świątyni dumania. Rodzice Kevina raz jeszcze zostawią go samego w domu, a otrzymane od ciotek i wujków życzenia i tak nigdy się nie spełnią. Dlatego tym razem wyciągam do Was rękę, oferując kilka rozwiązań, które pomogą urozmaicić nadchodzące Święta, spieprzając je w sposób spektakularny i godny zapamiętania. Panie i Panowie, przed Wami praktyczny poradnik o tym, jak zepsuć Święta.

jak zepsuć święta

Jak zepsuć Święta? Sposób 1: odpal „Kevina” na DVD

Kevin sam w domu oglądany po kolacji wigilijnej na DVD lub platformie streamingowej to profanacja pokroju sandałów na skarpetach. Tak po prostu nie wypada. To wbrew naszej narodowej tradycji, sięgającej czasów Mieszka I.

Jeśli wierzyć historykom, władca ów miał rzec do żony swej Dobrawy, gdy ta pozmywawszy w rzece naczynia po wigilijnej kolacji zaproponowała odpalenie Kevina na Netfliksie:

 Na Peruna… yyy… chciałem powiedzieć: na Boga, Dobrawo! Czy żeś ty do reszty rozum postradała? Święta są, trza Polsat oglądać, a tego swojego Netfliksa to se w rzyć wsadź.

Źródła historyczne nie kłamią. Zwłaszcza te wypływające z Internetu. Jeśli zatem chcecie spieprzyć Święta metodą zamachu na ich klimat… wiecie już, co robić.


jak zepsuć święta

Jak zepsuć Święta? Sposób 2: przyjdź ze swoim prowiantem

Matki i ciotki, żony i kochanki, siostry i siostrzenice, babki i prababki (wiem, to szowinistyczne, że wymieniam wyłącznie kobiety). Wszystkie napracowały się w kuchni jak woły. Wszystkie na kilka dni przed Świętami stały się Magdami Gessler o zasięgu lokalnym. Wszystkie przeprowadziły swoje własne „Kuchenne Owulacje”.

Żeby było pysznie. Żeby było dużo – zarówno pod względem wyboru, jak i samej ilości.

Dlatego zadbajcie zawczasu o kubełek kurczaków z KFC, opcjonalnie o jakiegoś Wieśmaka. Można też postawić na tradycjonalizm, zamawiając kebab od Turka. Nie będzie też źle, jeśli skończy się na samodzielnie przygotowanych kanapkach; odwijając taką kanapkę z folii aluminiowej, gdy matka właśnie podała na stół karpia, zapewnicie swoim bliskim niezapomniane wrażenia. Rodzina Was znienawidzi, zwłaszcza ta jej część, która aktywnie uczestniczyła w kulinarnych przygotowaniach. Efekt gwarantowany!


jak zepsuć święta

Jak zepsuć Święta? Sposób 3: wigilijny stół gorszego sortu

Sposób starszy niż Maryla Rodowicz, ale niezmiennie skuteczny. Wymaga co prawda niewielkiego researchu, ale czego się nie robi, by spieprzyć wszystkim Święta.

Musicie zawczasu zaznajomić się z sympatiami politycznymi świątecznych gości. Dzięki temu będziecie mogli podzielić stół na Stół A, i Stół B, a jeśli macie w rodzinie narodowców – także Stół C. Kiedy wszyscy już zasiądą – nieważne czy to w wigilię, czy w Boże Narodzenie – trzeba będzie podpalić lont. Bez tego bomba polityczna nie wybuchnie.

Jak to zrobić?

Z rozwagą oczywiście i uwzględnieniem, jak na gruncie rodzinnym rozkładają się polityczne akcenty. Najlepiej rozpocząć od szkalowania PiS-u, zwolennicy Kaczyńskiego zwykle są najbardziej wrażliwi na polityczne szkalowanko (i jednocześnie najbardziej agresywni). Wystarczy zadane ukradkiem pytanie typu: „ciekawe co JarKacz kupił kotu pod choinkę?”; zamiast „Lulajże Jezuniu” możecie zaśpiewać „Odę do radości”. Więcej nie trzeba, naprawdę. Bomba pierdyknie, jeszcze zanim zdążycie dojść do wersu „jasność twoja wszystko zaćmi”.

Jak sprowokować sympatyków Platformy i Nowoczesnej? Na przykład dodając do każdego rzeczownika przymiotnik „totalny”. „Totalna kolacja wigilijna, mamo”. „życzę ci, totalny tato, dużo totalnego zdrowia, totalnego szczęścia, totalnej pomyślności i żebyś wreszcie stanął w totalnej opozycji (hehehe) względem totalnego spożywania totalnego alkoholu”.

Co do narodowców… po prostu załóżcie czerwony sweter. I czekajcie.


jak zepsuć święta

Jak zepsuć Święta? Sposób 4: odpowiednio dobrane prezenty

Otyłym najlepiej kupić wagę łazienkową, ewentualnie jakiś suplement diety do spalania tłuszczu. Kobietom w ciąży z pewnością przypadnie do gustu dojarka do mleka, choć równie użytecznym prezentem może okazać się – ni mniej, ni więcej – paczka prezerwatyw. Wujkowi daltoniście możecie zafundować kurs malarstwa, bratanicy wegance – kupon podarunkowy do kebabu.

Mile widziane są również chińskie podróby sprzętu elektronicznego, choć w tym przypadku efekt potęguje wcześniejsza zapowiedź prezentu. Wyobraźcie sobie minę siostrzeńca, przekonanego o tym, że od upragnionego Iphone’a dzieli go tylko papier ozdobny. I targa dzieciak ten papier, w oczach świeci mu się gwiazda betlejemska, a tu zonk… smartfon AJSROM od Chińczyka z Aliexpress.


jak zepsuć święta

Jak zepsuć Święta? Sposób 5: zaproś „niespodziewanego gościa”

Znowu będziecie musieli ściskać się przy stole z ciotkami i wujkami. I to tylko dlatego, że tradycja nakazuje pozostawienie jednego pustego miejsca dla niezapowiedzianego gościa. Czas wreszcie skończyć z tym marnotrawstwem przestrzeni. Jak? Zapraszając niespodziewanego gościa na kolację wigilijną!

Ponieważ Waszym nadrzędnym celem jest zepsucie Świąt, niechaj to będzie osoba, która spełnia przynajmniej jeden z wymienionych warunków:

a) jest uzależniona od alkoholu

Wtedy jednak trzeba zadbać o to, by na stole nie brakowało gorzały.

b) od używania mydła dostaje wysypki

Efekty zapachowe tylko spotęgują nienawiść, jaką obdarzy Was rodzina.

c) jest weganinem / uprawia crossfit / studiuje prawo

Takich osób po prostu się nie lubi.

d) jest fanem polskiego reggae 

Z taką osobą zwyczajnie wstyd siedzieć przy jednym stole.


A czy Wy macie swoje sposoby na popsucie Świąt?

Jeśli tak, koniecznie podzielcie się nimi w komentarzach. Ja tymczasem życzę Wam samych sukcesów na tym polu!

Tym, którzy nie skumali dowcipu, życzę po prostu Wesołych Świąt.

Przy okazji zapraszam też do poczytania recenzji serialu Californiation.

jak zepsuć święta

Share