Wielka pokuta

Wieść częstochowska niesie [#2]: wielka pokuta, psie kupy i szczepionka Balta

Krążą plotki (poparte statystykami z Google Analytics), jakoby pierwsza odsłona cyklu została przyjęta pozytywnie. Co prawda spodziewałem się odzewu od jakiegoś wzburzonego pieniacza bądź dwóch, ale… trudno. Może następnym razem się uda. Tymczasem jeśli ciekawi Was, co „wieść częstochowska niesie” w tym tygodniu, zapraszam do lektury drugiego odcinka. Tym razem zajrzymy na Twittera.


Działo się, oj działo w minioną sobotę na Jasnej Górze (przekazy medialne jak zawsze pomijały nazwę osobową „Częstochowa”, tak jakby Jasna Góra była autonomicznym tworem pokroju Watykanu). Środowiska katolickie piały z dumy, zachwytu i religijnego uniesienia. Ja zaś zobaczyłem, jak wydarzenie, które miało zjednoczyć Polaków, jeszcze mocniej ich podzieliło, wyznaczając wyraźne granice między „prawdziwym Polakiem-Katolikiem”, a wszystkimi tymi, którzy mają czelność kwestionować supremację Kościoła Katolickiego i kierować swoje poglądy nieco bardziej na lewo.

Oczywiście z utęsknieniem czekam na utworzenie dwóch „niezależnych” zespołów, które zajmą się liczeniem uczestników Wielkiej Pokuty – prokatolickiej, która wzorem ojca Kordeckiego przesadzi z liczbami, ażeby szumniej było i efektowniej, oraz lewicowej, która zastosuje takie wzory i obliczenia, aby jak najbardziej te liczby zaniżyć.

Jedno jest pewne – konstrukcja muru dzielącego Polaków lepszego i gorszego sortu kolejny raz została wzmocniona.


I to jest pozytywna wiadomość. Takiego miejsca w Częstochowie zdecydowanie brakowało. Osobiście mam nadzieję, że projekt „Psistanek Północ” zakłada coś więcej, niż ogrom frajdy dla psiaków. Na przykład edukację właścicieli. Osobiście zacząłbym od rzeczy elementarnych, mianowicie od tego, co to jest woreczek na psie odchody i jak go używać.

Od razu śpieszę dodać, że wbrew słowom czołowego katolickiego fundamentalisty pana Terlikowskiego, znanego z tak wiarygodnych i wybitnych merytorycznie mediów jak Fronda czy TV Republika, usuwanie psich kup nie jest zaprzeczeniem postawy patriotycznej. Wręcz przeciwnie, sprzątanie po czworonogach to wyraz troski i szacunku do własnego kraju.

Wielka pokuta
Wieść częstochowska niesie, że Terlikowski lubi trawniki upstrzone psimi kupami (źródło: telewizjarepublika.pl).

No, brawo. Fajnie wiedzieć.


Przy całym szacunku do osób wiekowo zaawansowanych, mam pewne wątpliwości, czy wciąż jeszcze ma sens wyszczególniania ich nazewnictwem typu „seniorzy”. Moim zdaniem lepiej po prostu ograniczyć się do stwierdzenia „przeciętni mieszkańcy Częstochowy”. W końcu ich liczebność znacząco przewyższa populację „młodych”, uciekających z cienia Jasnej Góry przy pierwszej nadarzającej się okazji. Dlatego postuluję zmianę powyższego nagłówka, przy okazji samemu wychodząc z propozycją. Sądzę, typowi częstochowianie poszli na imprezę” zdecydowanie lepiej oddadzą istotę rzeczy.


Zobacz koniecznie, z czego naśmiewałem się w trzecim odcinku Wieść częstochowska niesie.

Roman Sidło

Share