Nienawistna ósemka recenzja

Nienawistna Ósemka – recenzja filmu oglądanego „po pijaku”

Jeśli idzie o kinematografię, to śmiało możecie nazywać mnie filmowym Internet Explorerem. Nie pamiętam, aby kiedykolwiek zaraził mnie wirus premierowej sraczki. Zwykle w spokoju i błogiej nieświadomości przeczekiwałem całą szopkę dotyczącą danego filmu bądź serialu i kiedy kurz wreszcie opadał, nadrabiałem zaległości. Tak było między innymi z ostatnim filmem Tarantino. Nienawistną ósemkę, bo o tym […]

Share